Zlecenie na Ursynowie wyglądało zwyczajnie: wymiana baterii zlewozmywakowej w kuchni, wymiana baterii umywalkowej w łazience, a przy okazji demontaż starego metalowego spustu umywalki z sitkiem — mocno już podrdzewiałego — i montaż korka click-clack z nowym syfonem. Rutyna. Do czasu, aż spróbowałem odkręcić starą baterię w zlewie.
Klucz nie miał jak wejść
Nakrętki pod zlewem były w miejscu, do którego klucz fizycznie nie wchodził. Z jednej strony komory zlewu, z drugiej drewniane wsporniki szafki. Zero miejsca. Podejrzewam, że baterię przykręcono jeszcze na luzie, zanim zlew trafił do blatu — wtedy dostęp jest pełny i nikt nie myśli o tym, że kiedyś ktoś będzie musiał ją odkręcić.
Wyjście znalazło się w skrzynce z narzędziami. Wyrzynarką wyciąłem fragment drewnianego wspornika, odsłoniłem nakrętki i stara bateria wreszcie puściła.

Ten kawałek drewna blokował dostęp do nakrętek starej baterii. Po wycięciu go wyrzynarką robota ruszyła z miejsca.
Mocowanie, które ratuje w ciasnych miejscach
Nowa bateria była kupiona w Ikei i tu miłe zaskoczenie. Miała bardzo praktyczny system mocowania, który przy bateriach zlewozmywakowych czasem występuje — niestety nie zawsze: mosiężny pierścień dociskowy z dwiema śrubami.

Bohater tej realizacji. Montaż jest prosty: pierścień nakręcasz od spodu ręcznie — na luzie idzie z łatwością — a kiedy poczujesz opór, dociągasz śrubokrętem te dwie śruby. Klucz nie jest do niczego potrzebny, więc nie martwisz się, że komory zlewu odetną dostęp i uniemożliwią manewrowanie nim. Z takim mocowaniem nawet laik jest w stanie samodzielnie zamontować baterię w trudno dostępnym miejscu.

Cały zestaw mocujący z bliska: mosiężny pierścień ze śrubami, a obok plastikowa podkładka dociskowa, czyli stopka mocująca. Podkładka rozkłada nacisk na spód zlewu, dzięki czemu bateria siedzi stabilnie i nic nie pracuje w jednym punkcie.

Nowa bateria ze sprężynową wylewką już na swoim miejscu.
Umywalka: koniec z podrdzewiałym sitkiem
W łazience poszło sprawniej. Zdemontowałem starą baterię i metalowy korpus spustu z sitkiem, który po latach wyglądał tak:

Rdza na spuście to nie tylko kwestia wyglądu. Skorodowany metal w końcu zaczyna przepuszczać wodę, dlatego wymieniłem komplet: nową baterię, korek click-clack i nowy syfon. Click-clack zamyka się i otwiera naciśnięciem korka — a wszystkie połączenia są świeże i szczelne.

Umywalka po wymianie: nowa bateria, nowy syfon, woda leci i schodzi jak trzeba.
Kupujesz baterię kuchenną? Zwróć uwagę na jedno
Jeśli wybierasz baterię zlewozmywakową, radzę poszukać modelu z takim właśnie zestawem mocującym — mosiężnym pierścieniem dociskowym na dwie śruby. To drobiazg, który pozwala uniknąć problemów przy montażu. A czasem i wymiany świeżo kupionej baterii na inną tylko dlatego, że tej pierwszej fizycznie nie da się przykręcić pod zlewem.
Wolisz oddać robotę komuś, kto robi to codziennie? Zadzwoń: 511 323 123. W Google znajdziesz mnie pod frazą „hydraulik Warszawa”, a baterie, spusty i syfony wymieniam na Ursynowie, Mokotowie, Białołęce i w innych warszawskich dzielnicach — a także w miejscowościach pod Warszawą.

Na koniec pamiątkowe selfie z łazienki. Podobno jak ktoś za długo pracuje kluczem nastawnym, to w końcu zaczyna go przypominać.